Co robić, gdy przedszkolak ma wakacje?

Letnie miesiące to długie, ciepłe dni, które warto spędzać na świeżym powietrzu. Piękna pogoda sprzyja planom urlopowym, wyjazdom i zwolnieniu tempa życia. Dla rodziców małych dzieci lato to jednak nie zawsze czas beztroski. Sen z powiek może im spędzać wizja lipca i sierpnia, ponieważ w okresie tym większość przedszkoli w dużych miastach ma przerwę. Co robić, gdy maluch rozpoczyna dwa miesiące wakacji, a rodzice pracują?

Rodzice biorą urlop

Dziecko uczęszczające do przedszkola jest za małe, by mogło zostać samo w domu lub spędzać czas z kolegami na podwórku. Najlepiej, jeśli podczas wakacji będzie pod opieką rodziców, którzy zorganizują ciekawe zajęcia dla całej rodziny. Co jednak robić w sytuacji, gdy opiekunowie pracują i nie mogą wziąć długiego urlopu? Najlepszym wyjściem jest branie wolnego na zmianę – wtedy jest szansa, że chociaż jeden miesiąc wakacji maluch spędzi z rodzicami, raz z mamą, a raz z tatą. W pozostałym czasie dzieckiem mogą zająć się dziadkowie.

Z dziadkami najlepiej

Jeśli maluch ma dobry kontakt z dziadkami i lubi z nimi przebywać, na pewno ucieszy go, że może spędzać z nimi całe dnie. To dla niego wizyta w innym, fascynującym świecie, pełnym spokojnego rytmu, opowieści i niezapomnianych przygód. Dziadkowie potrafią urozmaicić nawet długi, deszczowy dzień, a ich mieszkanie lub dom to raj do organizowania różnych zabaw. Decydując się na powierzenie malucha swoim rodzicom, trzeba jednak mieć na uwadze ich zdrowie i możliwości. Warto na wszelki wypadek sprawdzić, czy jest dostępna niania, gdyby okazało się, że całodzienne sprawowanie pieczy na wnukiem lub wnuczką to za duże wyzwanie dla seniora. Oferty opieki można obserwować na stronie www.niania.pl. Co jednak zrobić, gdy dziadków nie ma lub sami potrzebują wsparcia?

Pomagają sąsiedzi

Czasami warto skorzystać z pomocy sąsiadów. Być może sąsiadka na emeryturze lub przebywająca na urlopie wychowawczym zgodziłyby się przypilnować dziecka za niewielką opłatą? Plusem takiego rozwiązania jest to, że dziecka nie trzeba daleko odprowadzić i jeśli wyjdzie na plac zabaw z ciocią, będzie to dla niego znajome miejsce. Zanim jednak zapadnie decyzja o szukaniu wsparcia wśród lokalnej społeczności, należy dokładnie sprawdzić, kto ma zajmować się maluszkiem, jakie ma warunki i czy w mieszkaniu, w którym ma przebywać pociecha, jest wszystko w porządku. Warto zawsze ufać swojej intuicji oraz słuchać własnego dziecka i nie zostawiać go z kimś, kogo nie lubi.

Do akcji wkracza wykwalifikowana niania

Czasami najlepszym wyjściem jest profesjonalna opiekunka. Zorganizowanie pomocy, zwłaszcza w stolicy, nie powinno być trudne. Warto pytać o opinie znajomych – jaka jest ich zdaniem najlepsza niania w Warszawie. Podobnie w innych, dużych miastach nie brakuje agencji oraz osób indywidualnych, które podejmują się opieki na dziećmi. Jakie są dobre strony zostawienia malucha pod czujnym okiem wykwalifikowanej niani? Można poprosić o organizowanie rozwijających zabaw i ćwiczenie z dzieckiem, na przykład: liczenia, pisania, czy lepienia z modeliny. Co więcej, bardzo wiele opiekunek zna co najmniej jeden język obcy na poziomie pozwalającym im na uczenie malucha, zatem wakacje można wykorzystać na poznawanie obco brzmiących słówek. Zatrudniając nianię, należy dokładnie ustalić zakres jej obowiązków, czy będzie jedynie zajmowała się dzieckiem i podawała posiłki o wyznaczonych godzinach, czy może będzie mogła ugotować dla dziecka obiad. Po każdym dniu trzeba przeznaczyć czas na rozmowę z pociechą o zachowaniu niani i o tym, czy wszystko było w ciągu dnia w porządku.

Nie każdy rodzic może wziąć wolne w wakacje, dlatego warto przemyśleć inne sposoby zapewnienia dziecku właściwej opieki. Dobrym rozwiązaniem jest skorzystanie z usług wykwalifikowanej niani. Powierzając pociechę obcej osobie, warto trzymać rękę na pulsie, ponieważ istotne jest, by opieka nad dzieckiem była na najwyższym poziomie, a maluch przez całe wakacje czuł się bezpieczny i zadowolony.

[Głosów:0    Średnia:0/5]